Forum Świadomego Śnienia! - psajko.pl Strona Główna
RejestracjaSzukajFAQUżytkownicyGrupyGalerieZaloguj
Dziwna ciemność i paraliż we śnie

 
Odpowiedz do tematu    Forum Świadomego Śnienia! - psajko.pl Strona Główna » Problemy i pytania Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
Dziwna ciemność i paraliż we śnie
Autor Wiadomość
Matti729



Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

Post Dziwna ciemność i paraliż we śnie
Wybaczcie, jeśli być może powtarzam temat, ale jestem tu nowy i mam jeden problem ze zjawiskiem świadomego śnienia w swoim życiu. Nie jestem początkującym, jeśli chodzi o wywoływanie świadomych snów, bo wcześniej już nieraz mi się to udawało, jednak od jakiegoś miesiąca postanowiłem zabrać się za to bardziej poważnie i intensywnie.
Kiedy pierwszy raz zacząłem doświadczać tego niezwykłego stanu, zawsze emocje były nazbyt wielkie, abym mógł utrzymać się w LD dłużej niż kilka "sennych sekund". Gdy tylko wyobrażałem sobie coś, czego chciałbym wtedy doświadczać, wyrzucało mnie z mojego snu. Rozumiałem jednak, że to normalne w początkowych okresach przygody z tym zjawiskiem. Poczytałem trochę o sposobach, dzięki którym można przez dłuższy czas utrzymywać się w świadomym śnie. Owszem, działało to, ale nie do końca. Utrzymywałem się co prawda przez parę chwil we śnie, ale potem znowu wyrzucało mnie z tego snu lub zaczynałem powoli tracić świadomość. Najistotniejszym faktem tego wszystkiego jest to, że w moim przypadku praktycznie zawsze świadomy sen = niekontrolowany sen. Być może jest to dosyć śmiałe stwierdzenie w obliczu tego, że w ostatnich snach potrafiłem wyobrazić sobie daną rzecz/osobę i rzeczywiście ona się pojawiała, ale takie sytuacje są u mnie dosyć sporadyczne, a nawet jeśli się przytrafiają - głównie nic z tego nie wynika. Ostatnio wizualizowałem sobie w śnie, taki jakby "pilot do mojego snu". Na ścianie pojawił się faktycznie czarny kwadracik z dwoma dość dużymi przyciskami, ja odwróciłem wzrok i pomyślałem o tym, by przy jednym z nich był napis "plaża". Faktycznie tak się stało, przycisnąłem na ten przycisk, jednakże nie zmieniło się kompletnie nic. Teraz już wiem, że być może dobrym wyjściem do zmienienia otoczenia we śnie, byłoby obracanie się w kółko, ale wtedy o tym nie wiedziałem.
Jeśli chodzi o testy rzeczywistości, wykonuję je dosyć regularnie, ale akurat to nie przynosi raczej zamierzonego skutku. Test związany ze spoglądaniem na godzinę, nie sprawdza się zupełnie, ponieważ nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek we śnie korzystał z zegarka. Wykonuję taki RT najczęściej, a nigdy we śnie nie przeszła przeze mnie myśl, aby spojrzeć na zegarek. W moim przypadku skuteczniejsze jest zatkanie nosa, lecz to tylko raz przyniosło zamierzony efekt we śnie, z którego i tak za moment wyleciałem. Zauważyłem, że największy efekt przynoszą afirmacje przed snem, chociaż ostatnio zaniedbywałem to, a myśl o tym, że śnię, przychodziła spontanicznie lub ze względu na to, że nagle pojawiało się we mnie krytyczne myślenie. Raz zdarzyło się to za sprawą zobaczenia byłej nauczycielki, która już nie żyje, drugi raz za sprawą tego, że widziałem we śnie kuzyna w wieku ok. 10 lat, a w rzeczywistości jest on studentem. Zaś trzeci raz, co może wydać się dziwne, doszedłem do wniosku, że to sen, bo szatnia na basenie wydała mi się zbyt szeroka niż jest w rzeczywistości. To, co do tej pory napisałem, nie wiąże się z głównym problemem tego tematu, ale uznałem że może któraś z tych rzeczy jest szczególnie ważna, odnosząc się do tego co we śnie mnie dręczy. Zastanawiam się czy jest coś dziwnego w tym, że po tzw. "wyrzuceniu ze snu" widzę ciemność i odczuwam dziwny paraliż i mrowienie w nogach, ale nie potrafię określić czy to nogi fizyczne, czy te z sennego świata. Czuję się, jakbym był w jakiejś próżni - z jednej strony wydaje mi się, że to już rzeczywistość i mam wrażenie, że leżę w łóżku i w każdej chwili mógłbym wstać, a z drugiej strony kiedy naprawdę się budzę, wydaje mi się że nie było wcześniej takiego momentu, kiedy zupełnie bym się obudził i wyraźnie czuł swoje fizyczne ciało. Nie myślcie sobie, że nie potrafię używać mózgu - wymyśliłem już, że aby sprawdzić to wszystko, włożę pod poduszkę jakieś trzy przedmioty (np. zeszyty) i za każdym razem, kiedy się obudzę, ale będę zbyt senny żeby myśleć nad tym, czy to rzeczywistość i będzie mnie zmagać chęć snu, wyjmę spod poduszki dany przedmiot i odrzucę go gdzieś za łóżko.
Jeszcze jedno - czy sądzicie, że jest możliwe krzyknąć coś we śnie, a po chwili zrobić to w rzeczywistości? Wiem, że to głupie i być może oczywiste pytanie, ale mam przeświadczenie, że krzyknąłem coś jeden jedyny raz - we śnie, a po obudzeniu wydawało mi się, że zrobiłem to również fizycznie i poczułem obawę, że ktoś mnie usłyszał, ale znowu nie jestem pewny, czy naprawdę się wtedy obudziłem, czy to była dalsza część snu. Już kiedyś śniło mi się, że wstałem normalnie z łóżka i wydawało mi się, że moje sny się skończyły, aż tu nagle zobaczyłem dziwny obrazek w moim pokoju i zrozumiałem, że to sen. Nawiasem mówiąc, chciałem siłą woli zrzucić ten obrazek (wiem, że to nie był dobry pomysł, bo słyszałem na tym forum, że w LD nie powinno robić się nic na siłę), ale to nie przyniosło żadnego rezultatu.
Nurtuje mnie szczególnie jedna rzecz. W tym śnie, kiedy stan podwyższenia uwagi przyszedł przez to, że wymiary danego pomieszczenia wydały mi się większe niż normalnie, chciałem sprawdzić swoje logiczne myślenie. Pomyślałem wtedy, że podczas dnia rozmyślałem o tym, czy aby na pewno czas powtarzania się fazy REM jest u mnie taki sam, jak wg standardów. Powiedziałem sobie w tym śnie, że kiedy się obudzę, muszę to sprawdzić. Co dla mnie najdziwniejsze - pomimo takich myśli, wcale nie wyrzuciło mnie z tego snu. Trwał on dalej i był najprawdopodobniej moim najdłuższym LD. Natomiast w prawie każdym innym śnie, cofa mnie po zaledwie paru chwilach, chociaż nie nadwyrężam jakoś swojego umysłu myśleniem o tym, co robiłem np. przed zaśnięciem. Zaczynam się zastanawiać, czy utrzymanie się dłużej i zrobienie czegoś (istotniejszego niż stworzenie "sterownika snu" czy przywołanie osoby, do której nawet nie zdążam dojść, bo mnie wyrzuca ze snu) według swojej woli, jest dla mnie w ogóle osiągalne. Czy regularne ćwiczenia i afirmowanie się dadzą jakiś skutek? Może powinienem częściej medytować, bo słyszałem że to też może pomóc? A może świadomość, że śnię, jest dla mojego umysłu tak przemęczająca w czasie LD, że po prostu nie jest możliwym zostanie w tym stanie? Chętnie poczytam Wasze odpowiedzi, jeśli nie zanudziłem Was do reszty..


Post został pochwalony 0 razy
Pią 16:26, 06 Sie 2010 Zobacz profil autora
Incognito



Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 90
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Post
Pierwsza rzecz - mrowienie w nogach, ciężar i ciemność zaraz po przebudzeniu to nic innego jak paraliż przysenny. Sam sobie kilkukrotnie udowodniłem że potrafi nastąpić nie tylko przed zaśnięciem ale również tuż po pobudce. Jeżeli przeczekasz ten stan, zacznie wizualizować Ci się obraz i wrócisz do snu. Trochę bym uważał z próbą wstawania w tym stanie, bo mogą się wydarzyć dziwne jazdy :P polecam moje mrożące krew w żyłach relacje z takich podróży w inne wymiary:

http://www.psajko.fora.pl/relacje,3/ld-incognito,320.html mój szósty post :)

Drugie - wydaje mi się że tak. Dlaczego miałoby to być niemożliwe? Nie wiem czy o to Ci chodzi, ale dla przykładu wspomnę, że kiedyś w jednym z moich snów goniłem jakąś postać i wołałem za nią "czekaj, czekaj!". Nie chciałem żeby odeszła i zacząłem się wybudzać, aż w końcu jakoś tak wyszło że krzyknąłem "czekaj" na jawie :P

Trzecia rzecz - ze snów Cię wyrzuca najpewniej z powodu ekscytacji, że się udało :) jeśli masz bardzo niestabilne sny, możesz próbować metod, o których wspominałeś. Chociaż jeżeli coś, czego próbujesz od dłuższego czasu nie przynosi rezultatów, zastanowiłbym się na Twoim miejscu czy nie lepiej spróbować czegoś innego? :P W pierwszej kolejności RT. Sam napisałeś, że we śnie nie zdarza Ci się spojrzeć na zegarek. Osobiście również przerabiałem ten temat i nie chcę tu niczego narzucać, ale mnie osobiście jednak najbardziej przypasowało spojrzenie na dłoń. Godzina we śnie czasem mi się zgadzała i oddychać przez nos nie mogłem, a liczba palców albo kształt dłoni nigdy się nie zgadzają :) Jest to dla mnie również skuteczny sposób na ustabilizowanie snu i zwiększenie świadomości. Gdy już odzyskuję świadomość, często powtarzam RT przez co wszystko staje się dużo ostrzejsze i czuję, że jakby mocniej "wgłębiam" się w sen :) Medytacji nigdy na poważnie nie próbowałem, zatem się nie wypowiem, ale zapewne spróbować można :) powodzenia.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Incognito dnia Śro 1:44, 11 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
Śro 1:43, 11 Sie 2010 Zobacz profil autora
matik
Senny Podróżnik


Dołączył: 22 Cze 2008
Posty: 996
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z wiecznego źródła
Płeć: Mężczyzna

Post
Incognito napisał:
Pierwsza rzecz - mrowienie w nogach, ciężar i ciemność zaraz po przebudzeniu to nic innego jak paraliż przysenny. Sam sobie kilkukrotnie udowodniłem że potrafi nastąpić nie tylko przed zaśnięciem ale również tuż po pobudce. Jeżeli przeczekasz ten stan, zacznie wizualizować Ci się obraz i wrócisz do snu. Trochę bym uważał z próbą wstawania w tym stanie, bo mogą się wydarzyć dziwne jazdy Razz polecam moje mrożące krew w żyłach relacje z takich podróży w inne wymiary:

http://www.psajko.fora.pl/relacje,3/ld-incognito,320.html mój szósty post Smile




Oj tam, nie strasz innych - ja tam nieraz wstawałem w paraliżu i było OK (a wcześniej, jak się tego bałem to też miałem różne nieprzyjemne odczucia). Pewnie po prostu się przestraszyłeś, stąd nieprzyjemności Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez matik dnia Śro 3:06, 11 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
Śro 2:57, 11 Sie 2010 Zobacz profil autora
Jacked`
Senny Podróżnik


Dołączył: 30 Lis 2009
Posty: 391
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkoda, że nie z Dallas... :(
Płeć: Mężczyzna

Post
Nie pamiętam, jak to się fachowo nazywa, ale czasami można odczuć(i sam pare razy odczułem) zjawisko które zachodzi podczas wybudzania się ze snu, jest ono jak pamiętam spowodowane przywróceniem neuronów w rdzeniu kręgowym, które zostały "zatrzymane" prze paraliż senny, więc jest to coś w stylu przeciwnego zjawisk do paraliżu sennego, ale wygląda jak on, dlatego się raczej tego nie odróżnia.


Post został pochwalony 0 razy
Śro 6:54, 11 Sie 2010 Zobacz profil autora
Incognito



Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 90
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Post
matik napisał:
Oj tam, nie strasz innych - ja tam nieraz wstawałem w paraliżu i było OK (a wcześniej, jak się tego bałem to też miałem różne nieprzyjemne odczucia). Pewnie po prostu się przestraszyłeś, stąd nieprzyjemności :)


Hehe, ja nie straszę tylko próbuję ostrzec żeby było wiadomo czego się spodziewać :D I zapewniam - co innego mieć przykre odczucia podczas paraliżu przysennego (duszenie, potwory itd) a zupełnie co innego wkroczyć w stan OOBE :[


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Incognito dnia Śro 22:38, 11 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
Śro 22:37, 11 Sie 2010 Zobacz profil autora
Jacked`
Senny Podróżnik


Dołączył: 30 Lis 2009
Posty: 391
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkoda, że nie z Dallas... :(
Płeć: Mężczyzna

Post
Incognito napisał:
co innego mieć przykre odczucia podczas paraliżu przysennego (duszenie, potwory itd) a zupełnie co innego wkroczyć w stan OOBE :[

Co innego, ale czemu OOBE zaliczas do rzeczy "strasznych"?


Post został pochwalony 0 razy
Czw 6:43, 12 Sie 2010 Zobacz profil autora
Incognito



Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 90
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Post
Bo chyba nie sposób się tego nie bać za pierwszym razem. Ja już doświadczyłem OOBE kilka razy i nadal nie czuję się zbyt pewnie w tym stanie.


Post został pochwalony 0 razy
Czw 23:44, 12 Sie 2010 Zobacz profil autora
Dante



Dołączył: 25 Lip 2010
Posty: 100
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

Post
Co do tej ciemności i próżni. Kiedyś mój znajomy miał taki problem, po odzyskaniu świadomości nagle ciemność i pusta na szczęście jest na to skuteczna metoda. Następnym razem jak będziesz czuł że coś takiego może się zdarzyć zrób sobie słońce które będzie Ci rozświetlać cały świat. Wink aha i pamiętaj że wszystko co się dzieje w głowie to kwestia tego co sobie wkręcasz zacznij może inaczej myśleć na ten temat zmień przekonania na takie pt" a luz teraz na pewno się uda bo jestem w tym coraz lepszy z dnia na dzień" albo z godziny na godzine jak wolisz Wink


Post został pochwalony 0 razy
Pią 12:23, 13 Sie 2010 Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu    Forum Świadomego Śnienia! - psajko.pl Strona Główna » Problemy i pytania Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do: 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Design by Freestyle XL / Music Lyrics.
Regulamin