Forum Świadomego Śnienia! - psajko.pl Strona Główna
RejestracjaSzukajFAQUżytkownicyGrupyGalerieZaloguj
Powrót do świadomego śnienia po długiej przerwie.

 
Odpowiedz do tematu    Forum Świadomego Śnienia! - psajko.pl Strona Główna » Problemy i pytania Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
Powrót do świadomego śnienia po długiej przerwie.
Autor Wiadomość
przemo8848



Dołączył: 03 Paź 2013
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Post Powrót do świadomego śnienia po długiej przerwie.
Witam.

Przygodę z LD zacząłem około 2 lat temu, książką Marka Kopydłowskiego. Nie będę się o tym długo rozpisywał, udało mi się zaliczyć kilka świadomych snów, raczej słabej jakości, i bez większej kontroli. Przerzuciłem się potem na synchronizację półkul mózgowych, I-Doser itd. ale bez większych efektów.

Teraz będę próbował ponownie, bez dziwnych i pracochłonnych technik typu zapisywanie w dzienniku snów. Zainteresowała mnie technika Wild już kiedyś, próbowałem ją wykonać jak zasypiałem wieczorem, ale po przeczytaniu tematu na forum uświadomiłem sobie że to bez sensu. Do rzeczy.

Kilka pytań:
1. Mając te kilka LD sen był bardzo niewyraźny, widziałem obraz dookoła, jednak widziałem go tak jakbym miał na powiekach ciężarki, w dodatku w żadnym z moich LD, nie potrafiłem dostrzec jak wyglądam, czy mam buty, jak jestem ubrany, itd. Zazwyczaj sen trwał bardzo krótko, max 10 minut (w śnie) Jakaś rada?

2. Nie potrafiłem kontrolować snu, próbowałem zmaterializować jakiś przedmiot, osobę, mówiłem do siebie "Pokaż się", zamykałem oczy, zero efektów. Śniło mi się raz że byłem na ostatnim piętrze bloku i wyskoczyłem przez okno mając nadzieję że uda mi się latać. Tak samo zero efektów. Jakaś rada?

3. Technikę WILD z kotwicą udało mi się opanować dość szybko, moje pytanie, kiedy muszę się budzić żeby sen był jak najdłuższy? O 3 w nocy, 4? Co ciekawe bardzo dobrze działa na mnie autosugestia. Wmówiłem sobie że obudzę się o 4 w nocy, wyobraziłem sobie cyfry przed oczami, i ku mojemu zdziwieniu po przebudzeniu się była godzina 4.

Ostatni taki mini LD miałem przedwczoraj, uświadomiłem sobie że śnię, emocje trochę wzięły górę, zacząłem się ogromnie podniecać możliwością świadomego śnienia, biegłem przed siebie i straciłem świadomość Sad

Dużo się rozpisałem, ale liczę że ktoś to przeczyta i podzieli się ze mną dobrymi radami, bądź odnośnikami do literatury czy artykułów.

Peace.


Post został pochwalony 0 razy
Czw 20:38, 03 Paź 2013 Zobacz profil autora
CosmicKid



Dołączył: 19 Maj 2013
Posty: 134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

Post
przemo8848 napisał:
1. Mając te kilka LD sen był bardzo niewyraźny, widziałem obraz dookoła, jednak widziałem go tak jakbym miał na powiekach ciężarki, w dodatku w żadnym z moich LD, nie potrafiłem dostrzec jak wyglądam, czy mam buty, jak jestem ubrany, itd. Zazwyczaj sen trwał bardzo krótko, max 10 minut (w śnie) Jakaś rada?

Czemu by nie spróbować ściągnąć tych ciężarków? :b

Jeśli te 10 minut to dla Ciebie "bardzo krótko", to ja nie wiem.

przemo8848 napisał:
2. Nie potrafiłem kontrolować snu, próbowałem zmaterializować jakiś przedmiot, osobę, mówiłem do siebie "Pokaż się", zamykałem oczy, zero efektów. Śniło mi się raz że byłem na ostatnim piętrze bloku i wyskoczyłem przez okno mając nadzieję że uda mi się latać. Tak samo zero efektów. Jakaś rada?

Tworzenie rzeczy bezpośrednio przed sobą jest mało skuteczne. Najlepiej jest kierować się logiką. Dla przykładu, będąc w domu, wyobraź sobie, że ktoś puka, a za drzwiami znajdzie się owa osoba.

Przed chwilą przeczytałem post Incestusa dotyczący właśnie latania we śnie. Wspominał, że coraz łatwiej jest wraz z praktyką. Spróbuj jakiegoś wspomagacza - użyj pojazdu albo pływaj w powietrzu tak jak przy zmniejszonej grawitacji.

przemo8848 napisał:
3. Technikę WILD z kotwicą udało mi się opanować dość szybko, moje pytanie, kiedy muszę się budzić żeby sen był jak najdłuższy? O 3 w nocy, 4? Co ciekawe bardzo dobrze działa na mnie autosugestia. Wmówiłem sobie że obudzę się o 4 w nocy, wyobraziłem sobie cyfry przed oczami, i ku mojemu zdziwieniu po przebudzeniu się była godzina 4.

Każda kolejna faza REM jest dłuższa. Kwestia tego, że im później, tym trudniej zasnąć. Tak naprawdę musisz znaleźć swój złoty środek - idealny czas snu i rozbudzania.

Skoro jesteś tak podatny na autosugestię, to mógłbyś skorzystać z inkubacji snu.

przemo8848 napisał:
Ostatni taki mini LD miałem przedwczoraj, uświadomiłem sobie że śnię, emocje trochę wzięły górę, zacząłem się ogromnie podniecać możliwością świadomego śnienia, biegłem przed siebie i straciłem świadomość

Na to nie ma lepszej rady niż zachowanie spokoju. Zalecałbym szczególnie [link widoczny dla zalogowanych].


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez CosmicKid dnia Czw 21:19, 03 Paź 2013, w całości zmieniany 3 razy
Czw 21:11, 03 Paź 2013 Zobacz profil autora
Fallen Leaf
Administrator


Dołączył: 17 Gru 2012
Posty: 4335
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 314 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Radomsko
Płeć: Mężczyzna

Post
Witaj.

Cytat:
Teraz będę próbował ponownie, bez dziwnych i pracochłonnych technik typu zapisywanie w dzienniku snów.

Haha xD Na serio uważasz dziennik snów za "dzwną technikę" , a co bardziej "pracochłonną" ? O_o
Dziennik snów jest bardzo małą pracochłonną techniką, problem w tym że jest raczej pomocą niż techniką. Techniką może być gdy znajdujesz w niej znaki senne albo jest to przeświadczeniem o twoim wysokim zainteresowaniem snami, którego widać nie posiadasz.
No ale jest jeszcze WILD, tak... technika dla leni którzy chcą doświadczyć LD jak najmniejszym kosztem,bo po co się interesować takimi głupotami jak sny...To raczej ją uznam za bardziej dziwną. Oczywiście pozostaję kwestia nań podatności. Jeśli jest słaba to na WILD zejdzie wiele treningu.

1. Zastosuj techniki zwiększania ostrości o których na pewno wiesz. Jeśli to nie pomoże to zwiększaj swoją świadomość we śnie TR'ami, afirmacjami i ADA w czasie snu czyli stałą uważnością.
Cytat:
Zazwyczaj sen trwał bardzo krótko, max 10 minut (w śnie) Jakaś rada?

Rozwalasz mnie. "Mając te kilka LD[..]" , pierwsze LD większości oneironautów trwały max. minute. Osiągając taki czas w jednym z pierwszych LD jeszcze narzekasz?
Mój rekord wynosi ok. 8 minut a miałem 100+ LD, jest to stosowne pocieszenie? : )
Pierwsze uświadomienia zachodzą zazwyczaj w wyniku spłyceń pod koniec snu. Sen trwa max. 40 minut. Uświadomienie się na początku czy też w środku snu wymaga już praktyki i to dużej (niektórzy uświadamiają się na początku gdyż wtedy chwilowo spłyca się ich sen). Pomocnicze są techniki np. MILD który dobrze wykorzystany potrafi uświadomić na początku snu.
Pozostaje jeszcze WILD. Wchodząc do snu od początku fazy REM masz te max. 40 min. Wyjątkiem są kompensacje fazy REM w wyniku alkocholu, bezsenności i tabletkach nasennych, ogółem raczej chyba nie jesteś zainteresowany Smile

2. Do stwarzania projekcji, przedmiotów najlepsza jest niezachwiana wiedza o pobycie tej osoby, przedmiocie w danym miejscu. Idziesz ulicą i wiesz że przedmiot,osoba jest za rogiem. I tak będzie. Stwarzanie czegoś przed oczami wymaga dużo wiary.
Latanie. Skoro nie potrafisz polecieć używając samej wiary (może jest zbyt mała), to pomagaj sobie pokonywaniem przekonań. Przywołaj latający samochód, albo wypij miksturę na latanie.

3.Pisząc opanować co masz na myśli? Udało ci się już przejść nią do snu?
Cytat:
kiedy muszę się budzić żeby sen był jak najdłuższy? O 3 w nocy, 4?

A nie pomyślałeś że ważna jest też godzina zaśnięcia ? O_o Jak chcesz najdłuższy LD to musisz obudzić się alfabudzikiem po min. 4 fazie REM (ok. 6h snu), wykonać pełne WBTB, przeczekując okres czuwania czyli ok. 30 minut (to już wymaga dostosowania przez praktyke). I gdy wszystko zrobisz dobrze wchodzisz do snu na początku fazy REM.


Post został pochwalony 1 raz
Czw 21:55, 03 Paź 2013 Zobacz profil autora
przemo8848



Dołączył: 03 Paź 2013
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Post
Dziękuję za odpowiedzi. Wydaje mi się że jednak przekoloryzowałem wczoraj te 10 minut LD, co najwyżej było 5,6 minut Smile

Cytat:
A nie pomyślałeś że ważna jest też godzina zaśnięcia ? O_o Jak chcesz najdłuższy LD to musisz obudzić się alfabudzikiem po min. 4 fazie REM (ok. 6h snu)


Ale w tym problem że ja nie potrafię zasnąć na zawołanie, raz zajmuje mi to dłuższy czas, raz krótszy, ale ok, będę pamiętaj o tych 6h snu.

Cytat:
Pisząc opanować co masz na myśli? Udało ci się już przejść nią do snu?


Niby tak, to był ten mini LD co opisywałem w poście, że mnie wyrzuciło po 10 sekundach. Dzisiaj próbowałem znowu, obudziłem się jak na zawołanie, tym razem wmówiłem sobie że o 3, i znowu tak było, jednak coś poszło nie tak i odpłynąłem zapominając o kotwicy



Cytat:
Na to nie ma lepszej rady niż zachowanie spokoju. Zalecałbym szczególnie to.


Dzięki, pomocny wpis.

Spróbuję może kiedyś tej inkubacji snów, na razie zajmę się techniką "na lenia" jak to pisał Fallen Leaf


Post został pochwalony 0 razy
Pią 7:40, 04 Paź 2013 Zobacz profil autora
Fallen Leaf
Administrator


Dołączył: 17 Gru 2012
Posty: 4335
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 314 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Radomsko
Płeć: Mężczyzna

Post
Cytat:
nie potrafię zasnąć na zawołanie

Mało osób potrafi zasnąć na zawołanie. Zupełnie nie o to chodzi. Chodzi o dostosowanie WBTB do twojego czasu zasypiania/rozbudzania. Jak długo zasypiasz to rozbudzaj się bez angażowania ciała a umysłu.


Post został pochwalony 0 razy
Pią 8:07, 04 Paź 2013 Zobacz profil autora
przemo8848



Dołączył: 03 Paź 2013
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Post
Zna ktoś jeszcze jakieś inne dobre kotwice oprócz bólu, raz się udało, ale nie ukrywam że ogromny dyskomfort podczas zasypiania potem objawia się obolałym ciałem. Szukam czegoś prostego, a jednocześnie bardzo skutecznego. Opcja z bólem mi nie podchodzi.


Post został pochwalony 0 razy
Nie 18:26, 06 Paź 2013 Zobacz profil autora
Fallen Leaf
Administrator


Dołączył: 17 Gru 2012
Posty: 4335
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 314 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Radomsko
Płeć: Mężczyzna

Post
W zestawieniu prostość/skuteczność najlepszy jest chyba skupienie na samym oddechu. Skuteczne bo to jednocześnie technika relaksacyjna. (ja niestety przy tej kotwicy szybko zasypiam)
Najlepszą kotwicą jest wyciszenie myśli ale nie jest to proste i wymaga dużo treningu.


Post został pochwalony 0 razy
Nie 18:30, 06 Paź 2013 Zobacz profil autora
przemo8848



Dołączył: 03 Paź 2013
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Post
Bardzo dobry pomysł z tym oddechem, testowałem dzisiaj i udało mi się przenieść do snu, niestety było to ok 6 rano, a o 7 musiałem wstać, także LD był bardzo króciutki ale nigdy jeszcze nie był tak bardzo wyraźny, niemal jak realistyczny. Nie mam pojęcia od czego to zależy.


Post został pochwalony 0 razy
Pon 14:09, 07 Paź 2013 Zobacz profil autora
foke



Dołączył: 29 Wrz 2013
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Częstochowa
Płeć: Mężczyzna

Post
NIE ROZUMIEM CIĘ.

Chcesz mieć świadome sny, a nie chce ci się prowadzić dziennika snów. Jeśli chcesz mieć świadome sny to pracuj, pracuj i pracuj. Według mnie dziennik snów nie jest męczący. Wręcz przeciwnie, mi pisanie snów sprawia przyjemność. Co do kontroli, to tak jak napisał CosmicKid. Musisz kierować się logiką


P.S. Co do niewyraźności snu, to spróbuj szerzej otworzyć szerzej oczy.


Post został pochwalony 0 razy
Pon 15:58, 07 Paź 2013 Zobacz profil autora
przemo8848



Dołączył: 03 Paź 2013
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Post
Po prostu wolę drogę na skróty, wiem że zapisywanie snów i szukanie znaków we śnie może być fascynujące. Kiedyś zakładałem kilka takich dzienników, jednak zawsze rezygnowałem po 1,2 snach, bo potrafiłem przez wiele nocy nie pamiętać snów, a poza tym chcę od razu wejść w sen, jest to (przynajmniej dla mnie) dużo prostsze.

Co do kontroli i niewyraźności, będę nad tym systematycznie pracował o ile uda mi się osiągać LD dosyć często.

Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Pon 16:36, 07 Paź 2013 Zobacz profil autora
Fallen Leaf
Administrator


Dołączył: 17 Gru 2012
Posty: 4335
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 314 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Radomsko
Płeć: Mężczyzna

Post
Cytat:
Nie mam pojęcia od czego to zależy.

Rzekłbym że głównie placebo. Na drugim miejscu w hierarchii dałbym głębokość snu - czynnik warunkujący (w zbyt płytkim śnie nie da się osiągnąć klarownego obrazu). A na trzecim świadomość.
Cytat:
niestety było to ok 6 rano, a o 7 musiałem wstać, także LD był bardzo króciutki

O_o godzina to dla ciebie "króciutko" ? To raczej max który da się osiągnąć bez zjawiska kompensacji faz REM. Chyba że chciałeś coś innego napisać albo ja źle zrozumiałem.
Cytat:
P.S. Co do niewyraźności snu, to spróbuj szerzej otworzyć szerzej oczy.

Nie wiem czy to dobry pomysł. Jeśli zadziała to zadziałało placebo - nie widzimy w śnie oczami fizycznymi więc równie dobrze moglibyśmy je zamknąć i wykreować sobie nowy obraz za zamkniętymi "powiekami". Zrobiłem tak jakiś czas temu i zadziałało ale wtedy czułem że mam te oczy przymknięte, aczkolwiek może to też zbudzić.

Jeśli wyszedł ci WILD tak z "testowania" to możliwe że jesteś nań podatny. W takim wypadku pisanie że jest dużo prostszy ma sens.
Dziennik snów jest bardziej podstawą niż techniką. Może być pośrednią techniką przy wykorzystywaniu znaków snu i rozwijania zainteresowaniami snami, które odpowiednio wysokie - może indukować świadome sny bez innych technik pomocniczych.


Post został pochwalony 0 razy
Pon 16:47, 07 Paź 2013 Zobacz profil autora
przemo8848



Dołączył: 03 Paź 2013
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Post
Cytat:
Chyba że chciałeś coś innego napisać albo ja źle zrozumiałem.


Dokładnie źle to ująłem. Dlatego że musiałem wstać o 7, i była to pora o której regularnie wstaję, mnie rozbudziło. Sen trwał około 1 minuty.

Cytat:
Jeśli wyszedł ci WILD tak z "testowania" to możliwe że jesteś nań podatny


Wyszedł dotychczas 2 razy na bodajże 6 prób, myślę więc że to niezły wynik i będę dalej się w to bawił.


Post został pochwalony 0 razy
Pon 16:58, 07 Paź 2013 Zobacz profil autora
Fallen Leaf
Administrator


Dołączył: 17 Gru 2012
Posty: 4335
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 314 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Radomsko
Płeć: Mężczyzna

Post
Bardzo dobry wynik, jesteś bardzo podatny. Możesz więc świadomie śnić na "lenia" Smile
Wraz z praktyką będziesz pewnie zauważał swoje błędy i stopniowo je eliminował co zwiększy % udanych WILD'ów i przyśpieszy czas do paraliżu/snu. W WILD zawsze jest coś co można zrobić lepiej Smile


Post został pochwalony 0 razy
Pon 17:26, 07 Paź 2013 Zobacz profil autora
przemo8848



Dołączył: 03 Paź 2013
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Post
Dzięki za słowa otuchy Smile

Nie będziecie (administracja, moderacja) mieli nic przeciwko jak codziennie będę tutaj opisywał moje LD bądź próby z LD? Nie wymagam komentowania, po prostu tak mam że muszę gdzieś zapisać moje przeżycia, nawet po to żeby do nich wracać, i je analizować.


Post został pochwalony 0 razy
Pon 17:54, 07 Paź 2013 Zobacz profil autora
Fallen Leaf
Administrator


Dołączył: 17 Gru 2012
Posty: 4335
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 314 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Radomsko
Płeć: Mężczyzna

Post
Czy nie zauważyłeś na głównej stronie forum działu "Relacje"? Służy (jak sama nazwa wskazuje) do opisywania relacji Smile Załóż tam temat i opisuj do woli Smile


Post został pochwalony 0 razy
Pon 17:58, 07 Paź 2013 Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu    Forum Świadomego Śnienia! - psajko.pl Strona Główna » Problemy i pytania Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do: 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Design by Freestyle XL / Music Lyrics.
Regulamin