Forum Świadomego Śnienia! - psajko.pl Strona Główna
RejestracjaSzukajFAQUżytkownicyGrupyGalerieZaloguj
Paraliż trwający 30min?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Odpowiedz do tematu    Forum Świadomego Śnienia! - psajko.pl Strona Główna » Problemy i pytania Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
Paraliż trwający 30min?
Autor Wiadomość
Johny
Senny Podróżnik


Dołączył: 05 Maj 2006
Posty: 2560
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 134 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

Post
hike - z tego co napisałaś, wiadomo już, że to nie świat fizyczny. :) W takim razie próbuj! Jeśli chcesz się całkowicie obudzić - pomyśl, że to sen i pomyśl o swoim ciele, które leży sobie teraz w łóżku i śpi, spróbuj się w nie wczuć. Ja jednak robiłbym coś innego. ;)

A sen rzeczywiście przypomina taki poza fazą REM, lub na jej krańcach - są bardzo zamulone i ciężko jest się poruszać.


Post został pochwalony 0 razy
Śro 11:44, 18 Mar 2009 Zobacz profil autora
matik
Senny Podróżnik


Dołączył: 22 Cze 2008
Posty: 996
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z wiecznego źródła
Płeć: Mężczyzna

Post
Około godziny?? No to faktycznie nie zazdroszczę, bo to niezbyt przyjemne przeżycie. U mnie trwało to najwyżej 5 min i teraz właśnie mi się przypomniało, że podczas jednej z takich "akcji" miałem kilka fałszywych pobudek pod rząd tzn. próbuję wstać, ale jest mi trudno się poruszyć, więc kładę się z powrotem, zamykam oczy, po chwili znów próbuję wstać, ale nalej mi bardzo ciężko i tak kilka razy pod rząd, aż w końcu się obudziłem.

No i dodam jeszcze, że to zdarzało mi się najczęściej rano, więc to pewnie jest coś z tymi fazami snu (pewnie to rzeczywiście końcówka fazy REM Very Happy Ale jeśli tak to dlaczego u hike trwało to tak długo? Złudzenie?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez matik dnia Śro 11:50, 18 Mar 2009, w całości zmieniany 2 razy
Śro 11:45, 18 Mar 2009 Zobacz profil autora
hike



Dołączył: 20 Lut 2009
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Post
J - Dzięki. Następnym razem, gdy będę to miała, spróbuję zmienić kolor czegoś.. Jeśli nie podziała to postaram sie obudzić (mam nadzieję, że ta metoda pomoże^^). Zastanawia mnie tylko, skoro to nie świat fizyczny to co? Ale w to już nie wnikam .. Razz
Matik - Ja miałam coś na wzór fałszywych pobudek-próbowałam zasnąć i co kilka chwil z nadzieją sprawdzałam czy nadal nie mogę się ruszyć-byłam cały czas świadoma, że nadal leżę w łóżku. Co do pory występowania to zdarza się to u mnie jakoś 9.00-12.30, czyli też z rana xd No i jeszcze czas.. To nie było raczej złudzenie, bo zawsze przed zaśnięciem i po obudzeniu patrzę na zegarek licząc ile spałam... Razz


Post został pochwalony 0 razy
Śro 14:09, 18 Mar 2009 Zobacz profil autora
matik
Senny Podróżnik


Dołączył: 22 Cze 2008
Posty: 996
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z wiecznego źródła
Płeć: Mężczyzna

Post
No tak, ale to nie musiało występować przez cały czas twojego snu Wink Czasem w śnie (i w ogóle w odmiennych stanach świadomości) trudno jest określić czas. Miałem kiedyś taki przypadek, że musiałem wstać rano do szkoły. Obudziłem się, popatrzyłem na zegarek i okazało się, że mogę jeszcze pospać sobie 10 min. Zasnąłem i w ciągu tych 10 min przyśniło mi się, że wstałem, ubrałem się, zjadłem śniadanie, poszedłem do szkoły, byłem na lekcjach, a potem wróciłem do domu xD I wydawało mi się, że ten sen trwał kilka godzin, a tak naprawdę trwał... 10 minut Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez matik dnia Śro 14:28, 18 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
Śro 14:26, 18 Mar 2009 Zobacz profil autora
hike



Dołączył: 20 Lut 2009
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Post
Heh... No tak w sumie to masz rację ^^


Post został pochwalony 0 razy
Śro 14:28, 18 Mar 2009 Zobacz profil autora
hike



Dołączył: 20 Lut 2009
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Post
Właśnie przeżyłam "to coś" (nadal nie wiem jak nazwać) po raz trzeci i zaczęło mi przypominać paraliż z 'odchyleniami'. o_O"" ..No więc leże se w łóżku na lewym boku i wszystko jest fajnie.. Otwieram oczy (tym razem mogłam je otworzyć!) i widzę okno i szafkę.. Wszystko byłoby okej, gdybym mogła choć trochę się poruszyć-nic z tego. Zamykam oczy i próbuję zasnąć. Robiłam tak z jakieś 5-7 razy i za każdym (jakbym się zamykała w swojej głowie) widzę siebie z ojcem idąca po przedpokoju i o czymś gadającą (nie pamiętam za bardzo) ciągle zamykałam się w swoich myślach, by później otworzyć oczy i znowu stwierdzić, że leżę w łóżku. (Gdy myślałam zapominałam o tym, że leżę w łóżku-tak jakby nic takiego nigdy nie miało miejsca, a ja żyję gdzieś tam). Potem po otwarciu oczu myślałam co dalej robić, aż nagle zamajaczyła mi jakaś biała postać, potem czarna. Zamknęłam je szybko i podciągnęłam kołdrę pod szyję przypominając sobie, że zjawy często lubią dusić.. W między czasie słyszałam jakieś ich szmery i inne takie.. Po tym tuż przy moim uchu doszło mnie westchnienie brata, którego obecnie nie ma w mieście. (Rozpoznałam je, bo zawsze pod koniec śmiesznie manipuluje oddechem). Miałam wrażenie jakby wzdychał, bo musi mi coś zrobić-przestraszyłam się i zaczęłam panikować (mimo tego, że wiedziałam, że to tylko dzieje się w mojej głowie-czy na pewno?) Postanowiłam pogadać z moją podświadomością, mówiłam, że to nie dzieje się na prawdę i chciałabym się obudzić już tak na prawdę w swoim łóżku. Gdy to nie przyniosło żadnych skutków tak jak wcześniej zaczęłam się wyrywać i szarpać-nie pomagało. Obudziłam się dzięki jakiemuś pukaniu(nie za głośnemu) dochodzącemu z klatki schodowej. ..Przez cały czas nie pamiętałam o tym żeby spróbować manipulować otoczeniem albo wybudzić się dzięki poczuciu 'prawdziwego ciała'-te informacje w tamtej chwili dla mnie nie istniały... Co o tym myślicie? Jakim cudem leżałam w łóżku, a po zamknięciu oczu i skupieniu się potrafiłam"wejść" w swoje myśli..? I kim były te zjawy? Na początku myślałam, że paraliż przy senny można wykreślić, ale one tylko do niego pasują.. Chociaż inne rzeczy są dziwne jak na ten stan (kołdra znowu była w nie naruszonym stanie).. o_O


Post został pochwalony 0 razy
Czw 9:15, 26 Mar 2009 Zobacz profil autora
matik
Senny Podróżnik


Dołączył: 22 Cze 2008
Posty: 996
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z wiecznego źródła
Płeć: Mężczyzna

Post
hike napisał:
Potem po otwarciu oczu myślałam co dalej robić, aż nagle zamajaczyła mi jakaś biała postać, potem czarna. Zamknęłam je szybko i podciągnęłam kołdrę pod szyję przypominając sobie, że zjawy często lubią dusić..


A więc to nie paraliż, bo jak mogłabyś podciągnąć kołdrę, skoro podczas paraliżu nie można się ruszyć ? Wink
Ja dalej myślę, że twoje przeżycia są jedynie zwykłym snem. Zresztą nie jest ważne jak to nazwiemy. Mogłaś kilka razy rzeczywiście obudzić się w paraliżu, a potem po prostu znowu zasypiałaś nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Często też próbując budzić się na siłę wywołujemy fałszywe przebudzenie (lub kilka(naście!)) pod rząd...

Często słyszałem, że fałszywe przebudzenia występują częściej, gdy człowiek jest zestresowany, coś go gnębi. Podobnie jest z koszmarami. Jeśli nie chcesz tego przeżywać może poszukaj przyczyn w prawdziwym życiu?


Post został pochwalony 0 razy
Czw 17:18, 26 Mar 2009 Zobacz profil autora
Johny
Senny Podróżnik


Dołączył: 05 Maj 2006
Posty: 2560
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 134 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

Post
Zgadzam się z matikiem.

Wszystko przebiega u Ciebie bardzo delikatnie (poczytaj wiadomości tu :P przy okazji możesz poczytać porady(!)), większość tych zdarzeń to po prostu sny wywołane strachem przed nie wiadomo czym. ;) Przecież nikt Ci nie odgryzie ręki, kiedy śpisz, ani nie zostaniesz sparaliżowana do końca życia. ;)


Post został pochwalony 0 razy
Czw 22:33, 26 Mar 2009 Zobacz profil autora
hike



Dołączył: 20 Lut 2009
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Post
No tak.. Sytuacja dość podobna do tej, którą przeżyła Ania. Jednak trochę się różni. Ja nie boję się zasypiać-zasypiam najczęściej o tym nie wiedząc (rano). Potem (zawszę) 'budzę się' w swoim łóżku bez możliwości ruchu i za nic nie chcą działać żadne testy rzeczywistości. Na przykład latanie-w normalnych snach działa bez zarzutu, tutaj jest nie możliwe. Mój umysł najzwyczajniej mnie nie słucha. A strach przychodzi nie wtedy, gdy uświadamiam się, że to sen czy co tam jeszcze, tylko, gdy nie potrafię nic na to zaradzić...


Post został pochwalony 0 razy
Czw 23:19, 26 Mar 2009 Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu    Forum Świadomego Śnienia! - psajko.pl Strona Główna » Problemy i pytania Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do: 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Design by Freestyle XL / Music Lyrics.
Regulamin