Forum Świadomego Śnienia! - psajko.pl Strona Główna
RejestracjaSzukajFAQUżytkownicyGrupyGalerieZaloguj
Czy w LD można zostać na zawsze?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Odpowiedz do tematu    Forum Świadomego Śnienia! - psajko.pl Strona Główna » Świadome rozmowy Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
Czy w LD można zostać na zawsze?
Autor Wiadomość
JRD777



Dołączył: 16 Lut 2017
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

Post Re: Czy w LD można zostać na zawsze?
FewcioKL napisał:
Tak jak w tytule Very Happy


PS: To nie jest wada a zaleta (jak dla mnie) Very Happy


a kto ci na 100% procent udowodni że to co zwiemy jawą, nie jak tak naprawdę tylko kolejnym snem Wink


Post został pochwalony 0 razy
Wto 19:08, 21 Lut 2017 Zobacz profil autora
turbo
Senny Podróżnik


Dołączył: 07 Sty 2016
Posty: 447
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 25 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

Post
Bo nie jest i nie ma co udawadniać.


Post został pochwalony 0 razy
Wto 19:12, 21 Lut 2017 Zobacz profil autora
Matisek
Administrator


Dołączył: 28 Paź 2010
Posty: 1812
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 87 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

Post
Biorąc pod uwagę aktualne badania nad stanem śmierci klinicznej i nadprodukcją molekuły DMT w szyszynce podkopuły ja uważam, ze po śmierci człowiek wchodzi do LD i zostaję tam na wieczność, w końcu w tym stanie umiera, więc dla niego to będzie wieczny pokój, 'czas' to tylko czwarty wymiar, nie wiadomo jak to do końca wygląda od strony duchowej, możliwe, że się tam wszyscy połączymy potwierdzając założenia wykolejonych teleneuropodróżników. Pisze tylko praktycznie, ale mimo wszystko macie to jak w banku bo przecież sam Jezus to obiecał hehe Cool
Barwa tej wieczności może zależeć od naszego stanu ducha, nie musi być przyjemna czyż nie Twisted Evil

Pozdrawiam, przepraszam z filozofie i mieszanie w to religii ale to fajna zabawa.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Matisek dnia Sob 23:11, 25 Lut 2017, w całości zmieniany 7 razy
Sob 23:02, 25 Lut 2017 Zobacz profil autora
Jar



Dołączył: 19 Lut 2017
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

Post
Matisek napisał:
Biorąc pod uwagę aktualne badania nad stanem śmierci klinicznej i nadprodukcją molekuły DMT w szyszynce

Mogę prosić o teksty źródłowe?


Post został pochwalony 0 razy
Wto 10:00, 28 Lut 2017 Zobacz profil autora
Matisek
Administrator


Dołączył: 28 Paź 2010
Posty: 1812
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 87 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

Post
Ogółem wstępu

Cytat:
Jesteśmy grupą badaczy zajmujących się badaniami podstawowymi i klinicznymi, podążającymi linią zapoczątkowaną przez przełomowe badania kliniczne nad DMT prowadzone przez Stephena Szára. Byliśmy pośród pierwszych, którzy odłączyli się od głównego naukowego nurtu postrzegania DMT jako czynnika psychopatologicznego, proponując w zamian koncentrację na somatopsychologicznej roli tej endogennej tryptaminy, która naturalnie występuje w organizmie. Naszym głównym założeniem jest to, że DMT bierze udział w leczeniu i regeneracji komórek, przez co pomaga organizmowi przetrwać ogromny stres, jakim jest śmierć kliniczna. Nasza grupa dostarczyła już eksperymentalnego poparcia tej koncepcji w dziedzinie immunologii.

Istotą niniejszego wniosku jest to, że jedną z fizjologicznych ról endogennnego DMT jest ochrona przed stresem oksydacyjnym (niedotlenienie, brak tlenu). Śmierć kliniczna wiąże się najcięższymi postaciami niedotlenienia, stąd szybki postęp w kierunku śmierci nieodwracalnej. Okres odwracalnej śmierci klinicznej jest ograniczony przez tolerancję stresu oksydacyjnego przez mózg, którą może poprawić DMT. Jeśli nasza hipoteza odpowiada prawdzie, DMT ma potencjał przedłużenia czasu przeżycia mózgu w stanie śmierci klinicznej.


A tu więcej o zastosowaniu DMT w leczeniu nieodwracalnych zmian w mózgu w czasie śmierci klinicznej (niedotlenienia) co miałoby rozwiązać, dlaczego po śmierci dalej mamy świadomość, kiedy mózg powinien już ją wyłączyć na wieczność.

Cytat:
Pamiętam jak, kiedy w 1961 roku pracowałem w laboratorium Juliusa Axelroda, pewnego dnia Julie pokazał mi wyniki swojego najnowszego eksperymentu z tkankami pochodzącymi z płuc królika. Znalazł w nich enzym zdolny do syntezy DMT z jego naturalnych prekursorów. Zastanawialiśmy się odtąd co może DMT robić w płucach, oprócz bycia wysyłanym do mózgu w celu produkcji spektakularnych halucynacji? 50 lat później stwierdzono, że DMT wiąże się z receptorami sigma-1, które są obecne w wielu komórkach ciała (włączając w to płuca). Receptory te są zaangażowane w wiele funkcji bioregulacyjnych w komórkach. Dr Frecska i jego współpracownicy byli jednymi z pierwszych, którzy uznali, że DMT, być może za posrednictwem receptorów sigma-1, może pełnić ważną rolę w procesach gojenia i regeneracji po ciężkim stresie. Jego grupa zasługuje na szansę, aby - z pomocą naszego wsparcia - móc zbadać te przypuszczenia przy użyciu tradycyjnych metod naukowych.

Stephen Szara, M.D., D.Sc., emerytowany szef Wydziału Biomedycznego, NIDA


Cytat:
Dlaczego ludzkie ciało i mózg produkują DMT? Nikt tak naprawdę nie wie, ale musi on pełnić jakąś funkcję lub, co bardziej prawdopodobne, wiele funkcji. Dr Frecska i jego koledzy są w absolutnej czołówce wysiłków zmierzających do dogłębnego zrozumienia tych funkcji. Ich badania skupią się na możliwej roli DMT jako środka przeciwdziałajacemu niedotlenieniu w czasie śmierci klinicznej. Możliwe konsekwencje tych badań, jeżeli potwierdzą się ich hipotezy, są ogromne. Gorąco zachęcam do hojnego wspierania ich kampanii Indiegogo. Chodzi o próbę odpowiedzi na niektóre z najbardziej fundamentalnych pytań dotyczących ludzkiego mózgu, umysłu i ducha. Obejrzyj film i przewiń w dół, by uzyskać całkiem dobry obraz istoty ich badań i pytań, na które odpowiedzi poszukują. A potem daj tyle, ile możesz.
Jest to prawdopodobnie najważniejsze badanie DMT od czasu, gdy Rick Strassman otworzył bramy 20 lat temu!

Dennis McKenna, Ph.D. autor "The Brotherhood of the Screaming Abyss"


Cytat:
Dr Frecska i jego zespół prowadzą niezwykle ważne prace dotyczące DMT, jednej z najbardziej interesujących cząsteczek znanych nauce. Ich praca wykracza poza kwestię psychodelicznych efektów DMT, w kierunku badania tajemnicy jego endogennej produkcji w organizmie człowieka i potencjalnej roli w ratowaniu życia podczas kluczowych momentów w izbie przyjeć, zanim odwracalna "śmierć klinicznej" stanie się nieodwracalną śmierć ostateczną.
Cieszę się, że mam okazję wesprzeć ekscytujący projekt i mam nadzieję, że inni zrobią to samo. Niewielkie dotacje udzielane przez niewielką grupę ludzi mogą mieć wielkie znaczenie...

Graham Hancock autor "Supernatural"


Cytat:
Paradygmat skupiania sie na halucynogennych własciwościach DMT został przyćmiony za sprawą nowych modeli, opartych na wielopoziomowych funkcjach adaptacyjnych poszerzanych przez DMT. Badania na temat ról pełnionych przez DMT w organizmie mogą otworzyć nowe horyzonty dla zabiegów ratujących życie.
Michael Winkelman, MPH, Ph.D. współredaktor "Psychedelic Medicine"


Cytat:
https://www.indiegogo.com/projects/dmt-for-extending-life-when-you-need-it-the-most#/



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Matisek dnia Pią 16:47, 03 Mar 2017, w całości zmieniany 2 razy
Pią 16:42, 03 Mar 2017 Zobacz profil autora
Ismail



Dołączył: 06 Lip 2016
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

Post
Więc dorzucę jeszcze coś od siebie, są to tylko moje spostrzeżenia Smile Doświadczenia psychodeliczne lub też DMT może być podobno uwolnione spontanicznie, poprzez medytację oraz po zażyciu psychodelików (odsyłam do wikipedii, definicja "doświadczenia psychodeliczne"). DMT ma wywoływać stany, w których człowiek doświadcza obecności Boga lub nawet sam czuje się jak Bóg, zmienia się percepcja oraz można doświadczyć odmiennych stanów świadomości. Dodatkowo można też poszukać informacji o ayahuasce inaczej zwanej "napojem bogów" oczywiście jej głównym składnikiem jest DMT.
Ponadto z moich spostrzeżeń wynika, że może być to prawdą, o co mi konkretnie chodzi? Otóż w buddyzmie medytacja jest praktykowana po to by otworzyć szóstą czakrę inaczej zwaną Trzecim Okiem, ta czakra ma się znajdować powyżej oczu, dokładnie na środku czoła i nie oznacza ona nic innego jak szyszynke. Teraz spójrzmy na symbol masonerii do tego dodać symbol oznaczający chrześcijańskiego Boga + można jeszcze dodać Oko Horusa. Buddyści medytują po to by doznać oświecenia lub też niektórzy opisują to ujrzeniem prawdziwego świata albo otworzeniem Trzeciego Oka. W chrześcijaństwie natomiast poszukuje się Boga (przypominam o istnieniu medytacji chrześcijańskiej albo po prostu pustelnictwo, gdyż medytacja to również wyciszenie i odcięcie się od świata), który miałby do niego przemowic i wskazywać człowiekowi właściwą ścieżkę (ja zakładam że oświecenie i doznanie obecności Boga to to samo). Porównajmy teraz ceremonie ayahuasci i spostrzeżeń ludzi po jej zakonczeniu do stanu głębokiej medytacji (po ayahuasce niektórzy mówią że w poprzednim wcieleniu byli bogami i inne bzdury, ale pewne rzeczy się powtarzają).

Przedstawiłem tutaj efekty na wspomagaczach jak i medytacji, mogę jeszcze przedstawić te spontaniczne, które są w 100% prawdziwe bo moje własne. Odpowiednie linki dodam trochę później. Co do moich doświadczeń to ktoś tu pytał, czy to co uważamy za rzeczywistość jest na pewno jawą? A co jeśli nie jest? Jest sen nieświadomy i świadomy...a co jeśli życie też nie jest świadome, może jest coś innego? Co jeśli świat jest zupełnie inny niż jak go widzimy, jak go odbieramy? Jakie bodźce dominują w postrzeganiu świata? Czy widzimy go własnymi oczami, czu oczami kogoś kto wmówił nam, że właśnie tak wygląda? (tak czy inaczej miałem niezłą fazę i rozkminy...w sumie to mógłbym o tym napisać chyba z kilka tomów Very Happy ) Tematy o których pisałem nadal nie są dostatecznie wyczerpane, więc jak coś, to pytać Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Pon 17:24, 10 Kwi 2017 Zobacz profil autora
Maksjo
Senny Podróżnik


Dołączył: 02 Kwi 2011
Posty: 389
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: fiction
Płeć: Mężczyzna

Post
Panowie administratorzy sobie troszeczkę podyskutowali, ale temat jest jasny Very Happy
Poza tym był jeden taki, który twierdził że kilka/naście/dziesiąt (nie wiem) spędził w LD? Czy to prawda? Również nie wiem.


@edit Matisek: wyrzucam dyskusje do osobnego tematu, a wątek zostawiam na właściwych torach


Post został pochwalony 0 razy
Wto 16:55, 18 Kwi 2017 Zobacz profil autora
Matisek
Administrator


Dołączył: 28 Paź 2010
Posty: 1812
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 87 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

Post
Oczywiście mówisz o minutach prawda? Smile

Jeśli więcej to pewnie schizofrenik, zdrowi ludzie nie mają takiego odszczepienia czasu w śnie, choć sam dużo czasu w nie których snach spędzałem, to tylko zwykła iluzja. Czytałem kiedyś eksperyment gałek ocznych świadomie śniących użytkowników, którzy mieli odliczać czas gałkami bo nad nimi zawsze ma się kontrolę fizyczną. Przewijało się to nie jednokrotnie na tym forum. Wyszło, że płynie on tak samo, tylko dysocjacja od jawy może złudnie tą czasoprzestrzeń zaburzać.
Co by nie było - bez przesady xd


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Matisek dnia Śro 16:01, 19 Kwi 2017, w całości zmieniany 1 raz
Wto 21:42, 18 Kwi 2017 Zobacz profil autora
Maksjo
Senny Podróżnik


Dołączył: 02 Kwi 2011
Posty: 389
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: fiction
Płeć: Mężczyzna

Post
Jak zarejestrowałem się tutaj na forum, to często wałkowany był temat osoby, o której wspomniałem powyżej. Stwierdził, że spędził we śnie lata... długie lata Smile Nie chcę kłamać, było by trzeba to po prostu odszukać.


Post został pochwalony 0 razy
Śro 19:39, 19 Kwi 2017 Zobacz profil autora
Matisek
Administrator


Dołączył: 28 Paź 2010
Posty: 1812
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 87 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

Post
Jeśli piszesz o tym przypadku, który przewinął się na forum to zapewniam Cię, że nie było żadnego innego przypadku. Ten doskonale pamiętam i zdaję sobie sprawę, że ta dziecięca fantazja rodem z filmu incepcji wzmaga fascynacje, ale bądźmy poważni..

- żyjemy na okrągłej Ziemi, Bóg nie działa cudów na tym świecie, rząd nie nawiązał kontaktu z cywilizacją pozaziemską. Jeśli się mylę to rzućcie we mnie kamieniem, ale co do tego jednego przypadku nie mam cienia wątpliwości, jeśli koleś spędził lata we śnie to ma bardzo poważne odszczepienie osobowości Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Matisek dnia Śro 20:30, 19 Kwi 2017, w całości zmieniany 1 raz
Śro 20:29, 19 Kwi 2017 Zobacz profil autora
Maksjo
Senny Podróżnik


Dołączył: 02 Kwi 2011
Posty: 389
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: fiction
Płeć: Mężczyzna

Post
Wiesz, generalnie ja sam w to nie wierzę Very Happy Kiedyś to mogliśmy nazwać dziecięcą fantazją. A dzisiaj tematem do gównoburzy ^^


Post został pochwalony 0 razy
Czw 5:57, 20 Kwi 2017 Zobacz profil autora
gilos99



Dołączył: 19 Kwi 2017
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

Post
Skoro po śmierci jest wieczne LD to popełnienie samobójstwa to taka nowa metoda dostania się do świadomego snu.


Post został pochwalony 0 razy
Czw 8:35, 20 Kwi 2017 Zobacz profil autora
turbo
Senny Podróżnik


Dołączył: 07 Sty 2016
Posty: 447
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 25 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

Post
gilos99 palnij się w głowę ,nie pisz takich bzdur.Słowa które złożyłeś są bez użyteczne.


Post został pochwalony 2 razy
Czw 9:51, 20 Kwi 2017 Zobacz profil autora
Matisek
Administrator


Dołączył: 28 Paź 2010
Posty: 1812
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 87 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

Post
gilos99 napisał:
Skoro po śmierci jest wieczne LD to popełnienie samobójstwa to taka nowa metoda dostania się do świadomego snu.


Masz rację, ale radzę mieć na uwadze jedną rzecz, podobno wielu odratowanych samobójców, którzy doświadczyli śmierci klinicznej nie byli w zbyt przyjaznym "śnie" Laughing
Z Biblijnego punktu widzenia człowiek po samobójstwie idzie na potępienie, skąd wiesz czy to nie jest metafora, która określa stan umysłu w jakim człowiek się znajdzie po takim czynie w stanie śmierci klinicznej. Co by nie było, kontroli tam się raczej nie ma żadnej i już nie ma powrotu nawet Bóg Ci nie pomoże hehe Cool


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez Matisek dnia Czw 12:15, 20 Kwi 2017, w całości zmieniany 2 razy
Czw 12:11, 20 Kwi 2017 Zobacz profil autora
pilonpl



Dołączył: 20 Mar 2019
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Polski
Płeć: Mężczyzna

Post
Jak chcesz utknąć tam na zawsze to ok ale pamiętaj że jestś tam TYLKO ty.


Post został pochwalony 0 razy
Czw 6:30, 21 Mar 2019 Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu    Forum Świadomego Śnienia! - psajko.pl Strona Główna » Świadome rozmowy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do: 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Design by Freestyle XL / Music Lyrics.
Regulamin