Forum Świadomego Śnienia! - psajko.pl Strona Główna
RejestracjaSzukajFAQUżytkownicyGrupyGalerieZaloguj
Uważność i Derealizacja

 
Odpowiedz do tematu    Forum Świadomego Śnienia! - psajko.pl Strona Główna » Kompendium wiedzy / Wiedza ogólna Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
Uważność i Derealizacja
Autor Wiadomość
Fallen Leaf
Administrator


Dołączył: 17 Gru 2012
Posty: 4304
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 307 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Radomsko
Płeć: Mężczyzna

Post Uważność i Derealizacja
"Uważność i Derealizacja"

Spis Treści

__________________________________________________
I. Wstęp
II. Uważność
<a href="#Uważność_czym_jest">1</a>. Czym jest uważność
<a href="#Uważność_w_technikach">2</a>. Uważność w technikach
<a href="#Uważność_we_śnie">3</a>. Uważność we śnie
<a href="#Uważność_a_stan_uptime">4</a>. Uważność a stan UpTime
III. Derealizacja
<a href="#Czym_jest_derealizacja">1.</a> Czym jest Derealizacja
<a href="#Derealizacja w technikach">2.</a> Derealizacja w technikach
<a href="#Derealizacja a TR">3.</a> Derealizacja a TR
<a href="#Derealizacja_a_uważność">4.</a> Derealizacja a uważność
__________________________________________________


Wstęp

Uważność oraz sztuczna derealizacja są mechanizmami na których opierają się dotychczas wymyślone techniki stałe/wykonywane za dnia. Opis technik stałych znajdziesz tutaj.
W tym artykule postaram się omówić te mechanizmy, ich wpływ na sny oraz skuteczność w osiąganiu świadomych snów. Artykuł nie będzie do końca pewną wiedzą a raczej w pewnych miejscach będzie przedstawiał różne spojrzenia na kwestie sporne.

Uważność
<a name="Uważność_czym_jest"></a>
Czym jest uważność

"Uważność (z ang. "mindfulness" lub "awareness") nie jest niczym nowym. W tradycji buddyjskiej korzysta się z niej od ponad 2500 tysiąca lat. Wywodzi się z sanskryckiego słowa smrti – co oznacza pamiętanie albo przypominanie sobie. Każdy z nas wie, co to jest uważność, każdy mógł jej doświadczyć, niekoniecznie tak to doświadczenie nazywając."

Cytując użytkownika Incestus : "Uważaj!! I co wtedy robisz, kiedy nie wiesz na co masz uważać? Wtedy właśnie pozostajesz uważny. Spodziewasz się bodźców ze wszystkich stron a nie z konkretnej strony."

"Mindfulness to umiejętność umysłu obserwowania rzeczy takimi, jakimi są, bez oceniania, analizowania, porównywania, modyfikowania, nakładania projekcji, korzystania ze swoich schematów, oczekiwań, obaw, bez lgnięcia ani odpychania, ale pozostawania z ciekawością, angażowania się w to, co jest w tym właśnie momencie. To tak, kiedy jedziemy na wakacje do kraju, gdzie wszystko jest obce: smaki, zapachy, widoki, język. Wtedy naturalnie pojawia się nasza uważność. Trudno jednak, żebyśmy co tydzień jeździli na wakacje, a poza tym po pewnym czasie i one stałyby się czymś rutynowym, codziennym, nudnym."[1]

Uważność w ostatnich latach jest postrzegana jako nowy i naturalny środek na stres, dlatego powstało na jej temat wiele książek, uczących krok po kroku wprowadzać uważność w nasze codzienne życie.
<a name="Uważność_w_technikach"></a>
Uważność w technikach

Do najpopularniejszych technik opartych na uważności należą: ADA, Świadomość Świadka, Lucid Living.
Ostatnimi czasy najpopularniejsza jest technika ADA ale zdaniem niektórych (także moim) nie traktuje ona o uważności tak jak powinna. W opisie techniki można wychwycić wiele elementów opierających się na skupieniu, a skupienie jest odwrotnością uważności. W opisie techniki nie ma również nic o wyciszeniu i nie ingerowaniu w myśli, a uważność zakłada świadomość tego co jest na zewnątrz ale również tego co jest wewnątrz, bez tego uważność jest nie pełna.

Mimo to z zagranicznych opinii techniki można wywnioskować że potrafi za skutkować świadomym snem nawet po jednym dniu. Według mnie może być tak z dwóch powodów:
- Wykonujemy technikę, więc spodziewamy się efektów.
- Skupienie skutkuje szybszymi efektami, ale jest męczące

Przytoczę tutaj sytuację jednego z użytkowników Psajko, Bartocho.
"[...] Właściwie ostatnio bardzo intensywnie pracowałem nad zmysłem czucia w stopach. Gdy idziesz w butach, czujesz ciepło i to że twoja stopę opina but zaś gdy mkniesz na bosaka czujesz nierówności terenu czy kamyczki. W śnie nie czułem nic więc zdziwiony zrobiłem TR i bang uświadomiłem się"
To ewidentny przykład skupienia. Ograniczenie uwagi do jednego bodźca. Mimo to, jak widać praktyka zaowocowała świadomym snem.
Skupienie jest jednak stanem męczącym psychicznie, w przeciwieństwie do uważności. Dlatego, moim zdaniem, na dłuższą metę takie działania nie są praktyczne.

Patrząc jednak na to od innej strony, można dojść do innych wniosków.
Cytując wypowiedź Andrewka:

"Na przykład uważność jako stan polega na ty, że jesteś świadomy tego czego w danym momencie doświadczasz. Z drugiej strony metodą pozwalająca dostać się do tego stanu może być właśnie skupianie się na percepcji. Ale nie jest to dokładnie to samo, bo jeśli uczysz się tego na początku musisz skupiać się i wysilać będąc świadomym percepcji, a z drugiej strony po jakimś czasie z niewielkim wysiłkiem utrzymujesz się w tym stanie.
Techniką w tym przypadku jest skupienie się na czymś, a rezultatem ten zmieniony stan świadomości.
Równie dobrze, do takiego stanu umysłu możesz dojść w zupełnie inny sposób, np medytując i skupiając się na obiekcie (np kulce narysowanej na papierze albo płomieniu świecy)
[...]
Jeśli chodzi o uważność i koncentrację.
Trzeba odróżnić koncentrację która pojawia się w początkowych fazach tego typu technik i która tak jak opisałem wymaga wysiłku ale prowadzi do wyciszenia i uważności.
Na początku koncentracja wymaga wysiłku, ale nie powinno to męczyć. Jeśli Cię to męczy to wykonujesz coś źle no. zbyt mocno się koncentrujesz. Choć czasami na początku występuje zmęczenie, ale jeśli ono utrzymuje się cały czas to źle, ale przez 1-2 dni może tak być. Jak dłużej- robisz coś źle. Ale generalnie tak nie jest.
Czyli intensywna, wysiłkowa koncentracja na percepcji z jednoczesnym ignorowaniem myśli jest metodą do wejścia w stan umysłu, w którym jesteśmy ciągle skoncentrowani na percepcji już bez mocnego wysiłku.
"

W opisie techniki Świadomość Świadka czytamy:
"Praktykowanie "świadomości świadka" polega na obserwowaniu tego co dzieje się wokół ciebie i zachowywaniu ciągłej świadomości m.in. poprzez ciągłą koncentracje na percepcji zmysłowej, głównie na zmyśle wzroku, choć później można próbować skupiać się jednocześnie na wszystkich doznaniach zmysłowych jakie do nas docierają w danej chwili.
[...]
Jeśli nie miałeś wcześniej styczności z medytacją, może ci się teraz wydawać, że musi to być męczące. Nic bardziej mylnego - skupiając się na doznaniach zmysłowych i przestając myśleć na niepotrzebne tematy powodujące często niepotrzebny stres, tak naprawdę rozluźniasz umysł i dajesz mu odpocząć. Ważne jest abyś zwrotu "skup się" nie mylił ze słowem "analizuj" - po prostu musisz pozwolić aby do twojej świadomości docierały wyłącznie doznania zmysłowe, olewając myśli. Całkiem nieźle odzwierciedla to zdanie: "Istnieje tylko TU I TERAZ"."


Autor zaleca zacząć od zmysłu wzroku, skupiać się na nim. Dopiero później można (ale nie trzeba) próbować dołączać inne zmysły. W drugim akapicie dowiadujemy się że technika nie męczy, choć skupienie z reguły męczy. "Tu i teraz" można uznawać za synonim uważności a według mnie technika źle opisuje uważność. Trochę małych paradoksów.

Żeby osądzić prawidłowy sposób potrzebne jest doświadczenie w każdym sposobie wprowadzania uważności a praktyka uważności to przedsięwzięcie, które potrzebuje czasu do zaowocowania.
Dochodzi do tego inne podejście do technik w zależności od tego czego próbowaliśmy wcześniej oraz indywidualizm jaki cechuje sferę oniryczną.
<a name="Uważność_we_śnie"></a>
Uważność we śnie

Każdy sposób, nawet nie do końca prawidłowy, do póki powoduje skierowanie uwagi na zewnątrz, zaowocuje poprawą pamięci snów. To zauważalna cecha tych technik i im dłużej je praktykujemy tym nasza pamięć snów jest lepsza.
- zapamiętujemy z nich coraz więcej szczegółów
- pamięć snów jest trwalsza (nie zanika po obudzeniu)
- Zmysły w snach będą coraz bardziej wyraźne
- zapamiętujemy coraz więcej myśli
- przeskoków akcji jest coraz mniej (w pełnej uważności nie ma ich wcale)
- sny stanowią coraz bardziej logiczną i składną historię
I oczywiście,
- Uświadamiamy się coraz częściej i w co raz to głębszych snach
a im głębszy sen tym jego jakość jest lepsza.

W czasie LD uważność również owocuje.
- Łatwiej nam utrzymać świadomość
- Trudniej o wyrzucenie ze snu
- Odczuwamy lepiej i więcej bodźców.
<a name="Uważność_a_stan_uptime"></a>
Uważność a stan UpTime

UpTime jest pojęciem pochodzącym z terminologii NLP, nazywany też stanem Flow. Jest to odwrotność stanu DownTime oznaczającego skupienie percepcji do wewnątrz. UpTime jest skierowaniem percepcji całkowicie na zewnątrz.

"Uptime charakteryzuje się pełną koncentracją świadomości na świecie zewnętrznym i doznaniach ze swoich zmysłów, czyli na tym co słyszymy, widzimy i czujemy. Odczucia te płyną zarówno z otoczenia jak i z naszego ciała np. pulsujący ból w łokciu, czy przyjemne ciepło w żołądku. W momencie gdy jesteś w uptime większość Twoich procesów myślowych przebiega na poziomie prekognitywnym oraz całkowicie nieświadomym, dlatego Twój umysł jest absolutnie czysty, a Ty w pełni przeżywasz bieżącą chwilę."

UpTime jest w NLP postrzegany jako stan, który aktywuje się gdy mózg jest przeciążony zbyt dużą ilością bodźców oraz stanem w którym robimy coś bez myślenia o tym, korzystając ze wszystkich zasobów. Ta automatyczność kompletnie mija się z duchem uważności, mimo to wprowadza w ten temat kilka bardzo ciekawych faktów, o czym napiszę później.

"Prawdopodobnie często doświadczasz tego stanu gdy przemawiasz do kilku osób, podziwiasz piękno przyrody siedząc nad jeziorem, grasz w tenisa czy też prowadzisz samochód. Twoje zmysły są wyczulone, zanika zjawisko habituacji, odczuwasz dotyk swojego ubrania, nacisk stóp na podłogę, na której stoisz, delikatny wiatr na Twojej twarzy. Słyszysz odgłosy rozmów dookoła ciebie, szczekanie psa. Patrzysz spojrzeniem peryferyjnym, obejmując znacznie większy obszar, nawet nie skupiając wzroku i zauważasz masę szczegółów, które normalnie umknęłyby Twojej uwadze.
[...]
Uptime ma również swoje poziomy, możesz doznać płytkiego uptime, głębokiego uptime lub też pełnego uptime. Pełny uptime, oznacza jednocześnie synchronizację półkulową Twojego mózgu, utrzymanie fal Alpha oraz dostęp do wszystkich Twoich wewnętrznych zasobów, które gromadziłeś przez całe życie. Jest to stan, który Eckhart Tolle opisał jako bycie "tu i teraz" i jako potęgę teraźniejszości, mnisi zen nazwali satori, czyli pełnym oświeceniem a Osho opisywał jako Istnienie."


Poniżej opis techniki na płytki UpTime.
"Skoncentruj się na swoich zmysłach.
Co czujesz, czy odczuwasz jaka jest temperatura, czegoś dotykasz? Rozejrzyj się, co dokładnie widzisz w swoim otoczeniu? Spójrz na jakiś przedmiot i dokładnie mu się przyjrzyj. Staraj się patrzeć peryferią, zatrzymaj wzrok na jakimś punkcie i nie odrywając go staraj się obserwować jak największe pole swojego otoczenia. Co słyszysz? Skoncentruj się również na wszystkich dźwiękach jakie w tym momencie docierają do Twoich uszu."
[4]

Oraz z innej strony.
"Trzeci sposób to doświadczanie rzeczywistości. Jest to zarazem bardzo prosta metoda i można ją stosować wszędzie i o każdej porze, jednocześnie wymaga od nas pełnego zaangażowania i bycia cierpliwym. Metoda polega na tym, że kierujesz świadomie całą swoją uwagę na zewnątrz. Na to, co Cię otacza, na małe elementy, szczegóły, których wcześniej nie widziałeś.
Zacznij zauważać:
* jak liście ruszają się na wietrze
* jak szumi wiatr
* jak ruszają się policzki osoby, z którą rozmawiasz
* jak ruszają się dłonie i palce bohatera filmu, który oglądasz
* jakie zapachy są wokół Ciebie
* wszystko to, co jest małe, drobne i na co dzień tego nie widzisz. Bądź w pełni na zewnątrz!"


Czy to nie brzmi jak opis techniki ADA? No właśnie.
Do innych ciekawych ćwiczeń należy wizualizacja odcięcia się od przeszłości i przyszłości.

Natomiast ćwiczenia na głęboki UpTime (dający odmienne poczucie rzeczywistości a nawet efekt spowolnionego czasu) wiążą się z konkretnym przeładowaniem bodźcami i powstały w tym celu
gry mające spełniać to zadanie.

Pełny UpTime jest utożsamiany z oświeceniem co znowu kieruje go w stronę uważności.

Bardzo ciekawy jest przypadek jednego z użytkowników tego forum, danil78961750.
Praktykował technikę ADA. Z relacji wyniosłem że podążał drogą skupienia na detalach, tak jak w opisie techniki. Technika owocowała choć, przypuszczam że było to w większości rozwinięcie spontanicznych LD, które już miewał.
Po czasie ok. 2 miesięcy zaczął doznawać spontanicznych stanów głębokiego UpTime'u. Wraz z czasem coraz częściej.
Moim zdaniem nie do końca prawidłowo ćwiczona uważność (poprzez skupienie) potrafi zaowocować głębokim UpTime. Przypuszczalnie nie ma on konkretnych korzyści w śnieniu ale przeżywanie go na jawie jest świetnym doświadczeniem.

Derealizacja
<a name="Czym_jest_derealizacja"></a>
Czym jest Derealizacja

Derealizacja to poczucie jakby otaczający świat byłby w jakiś sposób oddalony, nierealny. Derealizacja występuje przy różnych zaburzeniach psychicznych. W oneironautyce wykorzystuje się sztuczną derealizację, nie ingerującą w aktywność neuronalną a jedynie zmieniającą delikatnie perspektywy w umyśle, nakierowane na możliwość śnienia w danym momencie.

Sztuczna derealizacja wynika w zasadzie z wiedzy tego że granica pomiędzy jawą a snem jest bardzo nikła i w każdym momencie możemy śnić. Naturalnie wraz z tą wiedzą przychodzą szczere wątpliwości w realność naszego stanu i otoczenia.

<a name="Derealizacja w technikach"></a>
Derealizacja w technikach

Motyw sztucznej derealizacji zawierają wszystkie techniki, które skłaniają nas do nieobierania za pewnik, tego że nie śnimy. Do takich technik należą min. "To jest sen", I i II praktyka podstawowa jogi snu i śnienia lub klasyczny nawyk TR. To właśnie derealizacja jest esencją TR, nie sam nawyk. Opiszę to dokładnie później.
Jednak najlepszy efekt da dopasowany pod siebie sposób na derealizację.
Cytując Adama Bytofa:

"Do jednych trafia gdy zaczną
"testować" rzeczywistość, do innych gdy traktują jawę jak sen (metoda
tybetańska), dla innych jeszcze mam propozycje, by patrzyli na rzeczywistość
"jak gdyby to był sen"... itp. Do każdego co innego dociera. Chodzi o to, by
uzyskać pewien wewnętrzny dystans do zmysłów i umysłu. "

Potrzeba wybadać, który sposób jest dla nas najlepszy a przy tym łatwy do praktykowania. Np. jeśli staramy się uwierzyć że możemy przebywać we śnie, ale niesie to ze sobą zmęczenie psychiczne, spróbuj przeprowadzać praktykę w sposób zrelaksowany, nie na siłę.
Kluczem jest szczere uwierzenie, że naprawdę możemy w każdej chwili śnić, niezależnie od sytuacji. Będzie nas w tym utwierdzać nasza pamięć snów, która wraz z derealizacją za dnia, będzie się polepszać.
Dobrym sposobem na pobudowanie wiary może być technika przedstawiona w tym temacie, opierająca się o zauważanie niecodziennych motywów.
Pomocą może być też wywołanie uczucia senności przez np. krótki sen, przy której łatwiej o poczucie się jak we śnie. Opisane to zostało w tym temacie.
Inny opis sztucznej derealizacji przedstawiam w tym temacie.

<a name="Derealizacja a TR"></a>
Derealizacja a TR

Tak jak pisałem, derealizacja jest esencją testów rzeczywistości. Prawidłowy TR jest poprzedzony szczerym zastanowieniem się czy aby na pewno nie śnimy a sam TR jest swego rodzaju kotwicą na "tu i teraz". Rozważmy jednak konieczność jego użycia przy sztucznej derealizacji.

Jeśli naprawdę wierzymy, że to może być sen TR jest tutaj koniecznością z racji że tylko on powie nam czy naprawdę śnimy.
Z drugiej strony praktyki tybetańskie jogi snu i śnienia świetnie sprawdzają się pomimo że nie ma w nich mowy o TR'ach.

W drugim podejściu jest kilka ważnych pozytywów. Po pierwsze sen w którym zastanawialiśmy się nad tym czy to nie sen, i pomimo tego nie uświadomiliśmy się, będzie dla nas bardziej wartościowy niż ten w którym odzyskalibyśmy świadomość. Bowiem takie epizody po przebudzeniu budują naszą derealizację, dochodzimy do wniosku że naprawdę nie można być pewnym czy to sen, co poskutkuje bardziej szczerym podejściem do derealizacji i większym wglądem na percepcję podczas niej. Dzięki temu uświadamialibyśmy się częściej a nasze świadome sny byłyby lepsze.
Jeśli natomiast wciąż nie uświadamialibyśmy się bez TR, dodajemy je do praktyki :)

Po drugie nie stosując TR a samą wnikliwą analizę, przypuszczalnie bardziej się do niej przyłożymy z racji nie pokładania prawie całej roboty w TR. Tym samym przeniesiemy więcej uwagi do snu przez co nasza pamięć snów będzie lepsza i będziemy się uświadamiać częściej i w głębszych snach.

Po trzecie wykonywanie TR dla wielu osób jest stresujące przez co wnosi lekką niechęć do praktyki. Zastanawiać się czy śnimy możemy zawsze i tak wnikliwie jak chcemy :)

<a name="Derealizacja_a_uważność"></a>
Derealizacja a uważność

Sztuczna derealizacja ma dużo wspólnego z uważnością, bowiem uważność jest praktycznie jej komponentą. Podczas zastanawiania się czy śnimy lub TR, przenosimy uwagę na percepcję, tak jak przy praktyce uważności. Dochodzi jednak tutaj nakierowanie myślenia na możliwość śnienia. W czystej praktyce uważności nie ma na to miejsca, jest tylko uważność. Do tego w większości technik opartych o derealizację, jest ona wykonywana co jakiś czas, nie starając się utrzymywać tego stanu cały czas, tak jak w uważności. Jest to po prostu trudne.

Jeśli chodzi o skuteczność obydwóch praktyk, derealizacja na pewno zaskutkuje we śnie szybciej, ponieważ jest bezpośrednio związana ze śnieniem. Praktykując samą uważność nie spodziewamy się że śnimy, po prostu doświadczamy. Dopiero po wypracowaniu uważności jesteśmy w stanie uświadomić się od trzymania ciągłej uwagi we śnie.

Uważność jednak zapewnia większa uwagę we śnie i przez to lepszą pamięć snów. Jest także cechą jak najbardziej przydatną poza sferą oniryczną. Jej wypracowanie przynosi wiele pozytywów od pozbycia się uczucia rutyny do szczęśliwego życia pozbawionego negatywnych emocji. Pozwala czerpać z życia jak najwięcej. A więc możemy być pewni że jej praktyka wpłynie pozytywnie na całe nasze życie, uświadamiać we śnie będziemy się przy okazji. Jest jednak przedsięwzięciem długofalowym i pracochłonnym.

Połączenie tych dwóch praktyk i przypuszczalnie najlepszą technikę stanowi I i II praktyka podstawowa jogi snu i śnienia. Bowiem jeśli przyjmiemy że to jest sen, to nie ma innego miejsca gdzie moglibyśmy przebywać niż "tu i teraz", będziemy w nim z konieczności. Traktując nasze życie jako sen będziemy cały czas uważni a przy tym dopuszczamy możliwość śnienia. W jodze snu i śnienia chodzi o to żeby naprawdę uwierzyć że życie nie różni się od snu, że jest tak samo iluzoryczne. Może być nam ciężko to przyjąć za prawdę, dlatego taka praktyka może być męcząca i nie dawać pełnych efektów.

Drugą najlepszą techniką prawdopodobnie będzie praktyka czystej uważności oraz okresowa derealizacja z TR'ami. Jeśli uważność będzie na bardzo dobrym poziomie, sam nawyk TR powinien wystarczyć.

Te dwie praktyki uzupełniają siebie nawzajem i razem pozwalają na uświadamianie się w bardzo głębokich snach a tym samym na uzyskiwanie najlepszych LD. Do uświadamiania się w bardzo głębokich snach potrzebna jest bardzo duża uwaga, która jest możliwa do wypracowania tylko przez uważność za dnia. Jednak z samą uważnością, pomimo perfekcyjnej pamięci snów trudno o uświadomienie się w takich snach.
_____________________________________________________________________

Bibliografia :

1. Julia Wahl "[link widoczny dla zalogowanych]"
2. Andrewek Uważność i koncentracja w technikach
3. Rafał Cupiał "[link widoczny dla zalogowanych]"
4. Adam Dębowski "[link widoczny dla zalogowanych]"
5. Posty autorstwa Incestusa


Post został pochwalony 5 razy

Ostatnio zmieniony przez Fallen Leaf dnia Sob 20:06, 09 Sie 2014, w całości zmieniany 4 razy
Sob 7:49, 21 Cze 2014 Zobacz profil autora
CosmicKid



Dołączył: 19 Maj 2013
Posty: 134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

Post
Heh, dobra robota.

Kwestie sporne swoją drogą, natomiast podoba mi się to, że zebrałeś wszystko całkiem zgrabnie do jednego artykułu. Miło również, że pokusiłeś się o parę cytatów z różnych źródeł. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Sob 12:59, 21 Cze 2014 Zobacz profil autora
Drakoon34



Dołączył: 04 Sty 2014
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

Post
Świetny artykuł, bardzo mi pomógł i odpowiedział na wiele moich pytań, jak i rozwiał wątpliwości Smile


Post został pochwalony 0 razy
Wto 20:52, 24 Cze 2014 Zobacz profil autora
SokfiX



Dołączył: 14 Cze 2014
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Post
Tym tematem dajesz duże pole do "popisu". Troche praktykowałem nie wiedząc o tym, ale teraz już wiem i przyglądanie się z mojej strony będzie bardziej intensywne. Dzięki, dobre wypracowanko. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Śro 0:53, 06 Sie 2014 Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu    Forum Świadomego Śnienia! - psajko.pl Strona Główna » Kompendium wiedzy / Wiedza ogólna Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do: 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Design by Freestyle XL / Music Lyrics.
Regulamin